MENTALNY TRENER FITNESS
Odzyskaj swoją MOC i żyj w ciele marzeń
Monika Dabkiewicz
TO NIE JEST KOLEJNA STRONA O TYPOWYM ZRZUCANIU KILOGRAMÓW . TO PRZESTRZEŃ DLA KOBIET, KTÓRE SĄ GOTOWE NA REALNE I TRWAŁE REZULTATY
Kiedy już się na niej, znalazłaś, to prawdopodobnie, czujesz się się niekomfortowo w swoim ciele. Wieczorami masz poczucie, że przegrywasz z jedzeniem. Rano mówisz: „od dziś będzie inaczej”.
Jesteś zmęczona próbami zmian, które nie przyniosły trwałych korzyści.
NIE potrzebujesz kolejnej wiedzy ani motywacji. Potrzebujesz decyzji i działania, które w końcu przyniosą Ci wyczekiwane efekty.
Jeszcze NIE teraz, czyli jak elegancko POZWALASZ SOBIE tkwić w kołowrotku.
Najmniej zrozumiałe w zrzucaniu kilogramów NIE jest to, że straciłaś nadzieję albo, że do tej pory Ci się „nie udało”. Najmniej zrozumiałe jest to, jak bardzo potrafisz być logiczna w tłumaczeniu SOBIE, dlaczego jeszcze nie teraz.
Przecież potrzebujesz czasu, musisz „być gotowa”, w Twoim przypadku to nie takie proste, masz ważniejsze sprawy na głowie niż Ty i Twoje zdrowe ciało. I tak. To wszystko brzmi rozsądnie. Nawet dojrzale. Tylko to NIE jest dojrzałość. To wymówki opakowane w eleganckie pudełko. To odwlekanie DECYZJI podszyte wewnętrznym lękiem „a jak tym razem znowu mi się nie uda”.
To NIE jest stanie w miejscu. To JEST życie na rollerkosterze. Biorę się za siebie od poniedziałku. Rzucam to w cholerę, bo nie mam już siły. I tkwisz jak w podrzędnej przymierzalni, w której nie możesz się zdecydować czy wybrać sukienkę w rozmiarze 44 czy 38, no bo „przecież chcesz schudnąć”. Jesteś już taka zmęczona tym kręceniem się w kółko.
A teraz się skup, bo to ważne. To NIE jest lenistwo. To nawet nie jest brak „silnej woli” czy „motywacji”. Choć Ty lubisz tak to sobie tłumaczyć. W końcu słyszysz to wszędzie dookoła. I brzmi to tak lekko. I tak bardzo NIE boli. A to jest zawieszenie między „chcę” a „biorę za to odpowiedzialność”. Miedzy „mam nadzieję”, a „podejmuję DECYZJĘ I WYBIERAM”
Bo to dokładnie o to chodzi. O zaprzestanie wzmacniania tego UDAWANIA przed SOBĄ, że jest jak jest i nic nie możesz z tym zrobić. Przecież „w końcu NIE jest tak źle.”
Czasem może w przypływie „motywacji od koleżanki” podejmujesz jakieś próby nowych diet.
Liczenia kalorii.
Wyzwań 30 dni do wakacji.
A później się dziwisz, że u Ciebie to nie działa.
Uwaga spoiler: to NIE działa u Ciebie, bo to tak, jakbyś zaczynała remont starego domu od wstawienia nowiutkich mebli, bez wyrzucenia starych gratów i pomalowania ścian.
Wszystko JEST ze sobą połączone. Skoro Ty nie podjęłaś wewnętrznej decyzji zbudowania nowych fundamentów, wszystkie Twoje działania będą pikowały w dół.
I wtedy zwykle wjeżdżają ratunkowe schematy. Musisz odłożyć pieniądze, musisz mieć więcej czasu i przestrzeni dla siebie. Najpierw musisz skończyć projekt w pracy. Kursy, które dawno kupione, czekają aż się „za nie weźmiesz”. Musisz być „gotowa”. Jakby ta gotowość miała spaść w czwartek o 17.30 kiedy leżysz na kanapie. A Twoje życie płynie dalej…
Tylko gotowość NIE spada z nieba. Ona NIE wynika z emocji.
To DECYZJA.
A takie decyzje NIE są wygodne. One zamykają etap „nie jest tak źle”. Dyktują konsekwencję i wytrwałość.
Dlatego utykasz NIE na etapie zdobywania wiedzy tylko BRAKU ZGODY.
Że zapłacisz.
Że poniesiesz konsekwencje zmiany.
Będą łzy.
I emocje. Duże.
Złość, że nie wychodzi. Wstyd przed SOBĄ, że „w tym wieku” chcesz zacząć. Strach, że boisz się bać. Zmęczenie od tych niechcianych myśli o jedzeniu. I ta cicha frustracja, że innym przychodzi tak łatwo bycie szczupłą. A to NIE łatwość. To inna konstrukcja. To inne fundamenty i DECYZJE. To niewidoczne STANDARDY.
Emocje NIE są tu problemem. One są tylko sygnałem, że idziesz we właściwym kierunku. Problemem jest to, że chcesz je zagłuszyć produkując logiczne wymówki.
Jednak w środku czujesz, że tkwisz w jakimś transie, kiedy wieczorami i w nocy nie możesz opanować swoich rzutów na jedzenie. Czujesz,
że OSZUKUJESZ SAMA SIEBIE.
Że NIE możesz SOBIE UFAĆ.
Jakbyś SIEBIE ZDRADZAŁA.
Ty to WIESZ.
Jakaś część Ciebie chce pozostać w obecnej sytuacji. Bo jest znana. Bezpieczna. Wystarczająca. I to jest ok. Jednak potrzebujesz wiedzieć, że ta inna część Ciebie WIE, że istnieje inna opcja. Ta zgodna z Twoim marzeniem.
Ty NIE potrzebujesz kolejnej wiedzy czy motywacji. Potrzebujesz domknięcia. Nie kolejnego „weź się w garść”, tylko kogoś, kto powie
„znam Twój ból i wiem jak zamienić go w Twój sukces”.
Nie każda kobieta ma w sobie odwagę, żeby tam dojść.
Jednak każda potrzebuje wiedzieć, że ma do tego prawo…
Możesz żyć w ciele swoich marzeń!!! Wystarczy, że podejmiesz DECYZJĘ: tym razem PÓJDĘ ZUPEŁNIE inną drogą, niż te, które wybierałam do tej pory.
Jak pracuję z kobietami, które podjęły DECYZJĘ?
Prowadzę Cię z NADkilogramów, NIEchęci do aktywności fizycznej oraz zajadania stresu i emocji do WYMARZONEJ FIGURY.
Ona dotychczas nieświadomie kierowała Twoimi nawykami, emocjami i decyzjami. Kiedy świadomie z niej korzystasz, wszystko się zmienia – NIE tylko Twoje ciało.
Rośnie Twoje poczucie wartości, miłości do siebie i radości z życia. Zdrowe nawyki i właściwe działania stają się naturalne i oczywiste.
Wychodzisz z tej drogi ODMIENIONA. Lżejsza i z inną energią.
Czujesz się Wolna. Ukochana. Szczęśliwa. Masz Piękną relację ZE SOBĄ. Naprawdę cieszysz się ciałem widzianym w lustrze.”
I… już NIE jesteś w stanie wrócić do wcześniejszej wersji siebie
Kobiety, które zgłaszają się do mnie NAJCZĘŚCIEJ chcą schudnąć, z któregoś z tych 5 POWODÓW:
- Nosić ubrania w wymarzonym rozmiarze
- Rozpalić namiętność w swoim związku
- Znaleźć miłość swojego życia
- Mieć jędrne i zwarte ciało
- Być zdrową i sprawną.
A Ty, pod którym powodem się podpisujesz?
Sprawdź czy NAPRAWDĘ masz już dość „zaczynania od poniedziałku”:
Monika Dabkiewicz – MENTALNY trener fitness
Urodziłam się na początku lat 70-tych XX wieku i dopiero po 40-tce zaczynałam swoją zmianę na poziomie myśli, emocji i ciała.
Dziś WIEM, że było warto, a ja JESTEM GODNA i WARTA tego co NAJLEPSZE w życiu, bez względu na włożony wysiłek, czas czy pieniądze.
Jestem świadomą siebie kobietą, mamą dwóch dorosłych synów. Ćwiczę z przyjemnością kilka razy w tygodniu, opiekuję się sobą poprzez zdrowe posiłki i przede wszystkim świadomie wybieram swoje myśli, dzięki którym przestałam uciekać od tego czego nie chcę, za to dostrajam się do tego czego pragnę.
Odkąd tylko pamiętam, fascynowałam się wszelkimi formami ruchu od pływania, poprzez bieganie, fitness, po crossfit i triathlon. Uczestniczyłam przez lata w zawodach sportowych.
Sama przeszłam drogę od kobiety, która nienawidziła siebie, swojego wyglądu, ciała, zawsze się odchudzała, choć nigdy obiektywnie nie była gruba. Kobiety, która przechodziła od diety do diety, a ćwiczenia traktowała jako karę za zjedzone ciastko czy batona. Do kobiety, która lubi swoje odbicie w lustrze. Kobiety, która czuje się wolna, piękna i kochana. I przede wszystkim szczęśliwa w swoim ciele.
Choć jestem absolwentką AWF Gdańsk na kierunku wychowanie fizyczne, to do takiej unikatowej pracy z kobietami, tak naprawdę przygotowało mnie życie, własne wyzwania i udział w licznych warsztatach na żywo i online.
Dziś CZUJĘ swoją KOBIECĄ MOC i funkcjonuję na zupełnie INNYM POZIOMIE ENERGII, „tylko” dlatego, że tak bardzo PRAGNĘŁAM ŻYĆ INACZEJ:
- cieszyć się zdrowiem
- z przyjemnością dbać o swoje ciało dzięki regularnym ćwiczeniom i zdrowym posiłkom
- uwalniać krążące w głowie myśli, że coś ze mną nie tak
- CZUĆ, że kocham siebie i opiekuję się sobą z największą CZUŁOŚCIĄ I DELIKATNOŚCIĄ
Dziś wiem, że odchudzanie należy „robić” kompleksowo zaczynając od podstaw, czyli od zmiany ZAŁOŻEŃ NA PODŚWIADOMOŚCI na swój własny temat, bo to tam jest zapisany nasz wygląd i wszystko czego doświadczamy. Moje nieszablonowe podejście przyniosło spektakularne efekty najpierw mi samej, a później wielu, pragnącym zmiany, kobietom.
Dziś wiem jak jest „po drugiej stronie lustra” i tam zabieram moje klientki. Służę im w energii bezwarunkowej miłości i inspiruję do odkrywania własnej MOCY. W trakcie naszej współpracy odkrywają jak to jest dawać tę miłość samej sobie.
PRACUJ ZE MNĄ
Nie ważne w jakim miejscu na Ziemi się znajdujesz, ponieważ praca ze mną odbywa się tylko online. Zapraszam Cię do mojego świata miłości i akceptacji swojego ciała, regularnej aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Dzięki głębokiej pracy MENTALNEJ z podświadomością, zmianie zapisanych tam założeń o sobie samej, aktywności fizycznej w Twoim życiu i nawykach odżywiania zrealizujesz swoje marzenie.
Możesz jeść suplementy, regularnie ćwiczyć, jeść produkty BIO, stosować kosmetyki Eco, jeśli jednak nie zmienisz sposobu myślenia i założeń na podświadomości, Twoje zdrowie i samopoczucie zaowocuje dalekim od upragnionego.
Nauczę Cię jak dzięki odpowiednio dobranym myślom przestać uciekać od tego czego nie chcesz i otrzymywać to czego pragniesz.
JESTEM DO TWOJEJ DYSPOZYCJI.
Jeśli nie jesteś zdecydowana, która forma współpracy ze mną byłaby dla Ciebie najlepsza, umów się na wstępną rozmowę telefoniczną, abym mogła dokładnie poznać Twoje wewnętrzne potrzeby i dopasować odpowiadającą im ofertę.
Jestem po to, aby rozwiać Twoje wszelkie wątpliwości. Taka rozmowa do niczego nie zobowiązuje, a wiele wyjaśnia.
W razie pytań pisz śmiało.
Z miłością i w miłości
Monika Dabkiewicz